01-07-2020, 7:31
Faktem jest, że na koronawirusie ktoś robi niezłą kasę. Jednak nie można powiedzieć, że problem jest tak mały, że nie warto się nim zajmować. Wiadomo co działo się w Chinach, ile ludzi umierało we Włoszech itd. Gdyby się tym nie zająć to mogło by być nieciekawie. No chyba, że taka liczba zgonów to też wielka ściema i manipulacja. Osobiście nie znam nikogo kto zachorował. Jednak wiadomo, że tacy ludzie są. Wg danych na teraz od początku epidemii mamy stwierdzonych 34393 przypadki, czyli ok 0,09% ludności w Polsce. Z tego 21281 chorych wyzdrowiało, choć nie ma na tą chorobę jakiegoś specjalnego leku. Czyli w tej chwili mamy 13112 chorych. Nie wiadomo jak by wyglądała sytuacja, gdyby nie podjęto żadnych działań...
Inną sprawą jest to, że wina Chińczyków na pandemia koronawirusa jest w moim odczuciu tak oczywista jak w przypadku ataku na WTC samodzielna i indywidualna inicjatywa samych Talibów.
Czyja więc? Hmm... trzeba by się zastanowić nad pierwszym zdaniem mojego wpisu.
Inną sprawą jest to, że wina Chińczyków na pandemia koronawirusa jest w moim odczuciu tak oczywista jak w przypadku ataku na WTC samodzielna i indywidualna inicjatywa samych Talibów.
Czyja więc? Hmm... trzeba by się zastanowić nad pierwszym zdaniem mojego wpisu.
<czapja>Miłego dnia... <hi>


