23-06-2020, 8:38
Uważam, że jest to możliwe i to właśnie dlatego, że Kosmos z każdym odkryciem bardziej nas zaskakuje.
Jeszcze do tego roku, nie mieliśmy pojęcia o istnieniu czarnych dziur mikroskopijnych. Dosłownie mikroskopijnych.
Niewidocznych dla ludzkiego oka a takowych są biliardy biliardów mnożone do potęgi przez biliardy biliardów.
A które ROSNĄ pochłaniając całe układy gwiezdne, porównywalne do wcześniejszej liczby i które osiągają
rozmiary biliard razy większe niż całe układy wyżej wspomniane. Człowiek ma problem z ogarnięciem tych rozmiarów, bo
tacy jesteśmy, że nasz układ pozwala skupić się na tym, co jest w pobliżu.
Promień laserowy wytwarzany przez jedną dziurę, może sięgać rozmiarów około 300 milionów lat świetlnych.
A my, z naszą Ziemią, przy tych rozmiarach nie jesteśmy nawet zauważalni. Jesteśmy może co najwyżej jak najdrobniejsze
ziarenko piasku i to nie sądzę abyśmy byli nawet takiego rozmiaru względem promienia. Nie istniejemy, tak byłoby
łatwiej to określić.
Jak człowiek idzie przez las(przykładowo) i rozdeptuje mrówki, które są widoczne dla naszego oka ale idąc, nie na
każdą zwracamy uwagę. Tak też gigantyczna czarna dziura, też nas nie zauważa i wciąga, nawet nie wiedząc, że na
Ziemi są jakieś byty żyjące. Oczywiście, to tylko zobrazowanie, bo dziura nie widzi i nie myśli... a może jednak?
Jeszcze do tego roku, nie mieliśmy pojęcia o istnieniu czarnych dziur mikroskopijnych. Dosłownie mikroskopijnych.
Niewidocznych dla ludzkiego oka a takowych są biliardy biliardów mnożone do potęgi przez biliardy biliardów.
A które ROSNĄ pochłaniając całe układy gwiezdne, porównywalne do wcześniejszej liczby i które osiągają
rozmiary biliard razy większe niż całe układy wyżej wspomniane. Człowiek ma problem z ogarnięciem tych rozmiarów, bo
tacy jesteśmy, że nasz układ pozwala skupić się na tym, co jest w pobliżu.
Promień laserowy wytwarzany przez jedną dziurę, może sięgać rozmiarów około 300 milionów lat świetlnych.
A my, z naszą Ziemią, przy tych rozmiarach nie jesteśmy nawet zauważalni. Jesteśmy może co najwyżej jak najdrobniejsze
ziarenko piasku i to nie sądzę abyśmy byli nawet takiego rozmiaru względem promienia. Nie istniejemy, tak byłoby
łatwiej to określić.
Jak człowiek idzie przez las(przykładowo) i rozdeptuje mrówki, które są widoczne dla naszego oka ale idąc, nie na
każdą zwracamy uwagę. Tak też gigantyczna czarna dziura, też nas nie zauważa i wciąga, nawet nie wiedząc, że na
Ziemi są jakieś byty żyjące. Oczywiście, to tylko zobrazowanie, bo dziura nie widzi i nie myśli... a może jednak?


