11-06-2020, 23:21
Jakoś dwa, czy może już trzy lata temu byłam ten dom odwiedzić, poznałam tylko daszek i te ciężkie, ponure
schody... dawniej to był dom coś jakby roboczy... pracownikom z młodymi rodzinami dawali tam mieszkania.
W sumie niedawno dowiedziałam się, że tam są teraz zakonnice. Mało też pamiętam z tamtego czasu, bo miałam
zaledwie trzy latka jak się z Liwar wyprowadziliśmy. Pamiętałam też fosę... tak, myślałam, że tam płynęła fosa
a to jest rzeka. Pewnie skojarzenie miałam, że przy zamku.
schody... dawniej to był dom coś jakby roboczy... pracownikom z młodymi rodzinami dawali tam mieszkania.
W sumie niedawno dowiedziałam się, że tam są teraz zakonnice. Mało też pamiętam z tamtego czasu, bo miałam
zaledwie trzy latka jak się z Liwar wyprowadziliśmy. Pamiętałam też fosę... tak, myślałam, że tam płynęła fosa
a to jest rzeka. Pewnie skojarzenie miałam, że przy zamku.


