09-06-2020, 18:47
Jedna osoba tłumaczyła mi jak to wygląda z tym głosowaniem.
I teraz załóżmy, że ja nie idę na wybory(bo i najchętniej bym tak zrobiła) a więc nie ma mego głosu na nikogo, prawda?
Prawda ale tu liczy się to, że obecny Prezydent ma dla siebie zliczane wszystkie "nieme" głosy.
I tłumacząc w małych i prostych liczbach... jak jest 100 Polaków, 90 zagłosuje a 10 nie pójdzie na wybory, to te 10 "niemych"
głosów idzie na obecnego Prezydenta. Dzieje się tak dlatego, że to jest tzw. jego czas, bo ma prawo być Prezydentem
jeszcze pięć lat i dlatego daje się jakby taki upust na szansę wygranej.
Jak nie chcemy Dudy, to musimy iść na wybory i powinniśmy zagłosować na kogokolwiek aby tylko Dudę od koryta odsunąć.
I teraz załóżmy, że ja nie idę na wybory(bo i najchętniej bym tak zrobiła) a więc nie ma mego głosu na nikogo, prawda?
Prawda ale tu liczy się to, że obecny Prezydent ma dla siebie zliczane wszystkie "nieme" głosy.
I tłumacząc w małych i prostych liczbach... jak jest 100 Polaków, 90 zagłosuje a 10 nie pójdzie na wybory, to te 10 "niemych"
głosów idzie na obecnego Prezydenta. Dzieje się tak dlatego, że to jest tzw. jego czas, bo ma prawo być Prezydentem
jeszcze pięć lat i dlatego daje się jakby taki upust na szansę wygranej.
Jak nie chcemy Dudy, to musimy iść na wybory i powinniśmy zagłosować na kogokolwiek aby tylko Dudę od koryta odsunąć.


