08-06-2020, 17:15
Cytat:A Pan na kogo ma zakodowane? Po co te obrażanie? Nie możemy grzecznie podyskutować? PiS nigdy nie był i nie będzie dobrym
rozwiązaniem, to tak jak by cofnąć się do czasów komuny. I do tego oni dążą. Ludzie chcą iść do przodu z postępem a nie się cofać.
Dla mnie nie ma znaczenia kto obejmie stołek ale ma mi znaczenie co z tym stołkiem zrobi. Duda nie zrobił nic, inni też nic nie
zrobili(wyprzedzam myśli innych) ale w tej chwili mamy możliwość wyboru i dlatego stanowczo Dudzie mówię NIE. On pokazał, że
sam nie potrafi nic, kompletnie nic a to co dziś obiecuje, to czcze gadanie. Przedwyborcze. Tak było poprzednim razem i z niczego
się nie wywiązał. Ani nie znam Dudy(tylko z mediów) ani innych kandydatów. Nikogo nie znam i nikogo nie popieram, bo nie ma kogo.
Nikt z nich się nie nadaje a czasem może być tak, że Polacy wybiorą kogoś z pozoru najmniej znaczącego a może okazać się kimś, kto
potrafi zdziałać coś dobrego. Dam tu przykład Prezydenta Gdyni, Szczurka. Przed pierwszymi Jego wyborami wszyscy psioczyli i mówili, że
On zrujnuje Gdynię, itd. A teraz co? Jest bodajże czwartą kadencję, bo okazał się najlepszym Prezydentem jakiego przynajmniej ja znam.
Nie osądzajmy po okładce i nie opierajmy się na obietnicach przedwyborczych, zacznijmy myśleć. I w związku z tym, powtarzam, Duda
nic nie zrobił, zmarnował swój czas a więc czas aby ktoś inny pokazał co potrafi lub kompletnie niech zrujnuje Polskę, bo i tak z Dudą
do tego dojdzie.
Duda okazał się słabym prezydentem bo jest zależny od partii. Gdy startował na prezydenta to wydawał mi się , że może to jest jakaś nowa świeża krew w Polityce, jakiś młody obyty facet, niby zna języki. A tu taki drugi Komorowski tylko młodszy.
Nie wykorzystuje potencjału jaki jest w jego iurzędzie to po prostu organ PISu. Zresztą w Polsce i tak prezydent nic nie znaczy i według mnie tak jak w Nieczech powinien być wybierany przez parlament. Całe te wybory to zawracanie dupy.
Trzaskowski to jest ten sam typ człowieka co Duda, tylko zamiast sloganów o katolicyźmie ma swoje LGBT i to promuje.
Widziałbym jako prezydenta człowieka niezlaeżnego, z zewnątrz, cieszącego się jakimś autorytetem, jakieś starego profesora może, dyplomatę, uczonego. Ale na razie nie ma kogoś takiego. Jest jak zwykle wybór między PO i PIS.


