04-06-2020, 22:49
Znalazłem ten temat i mam dylemat.Zawsze słuchałem rockowej muzyki i to było o mnie,wyluzowywałem się przy tym.Teraz jak się nie ma już tych niestety 14 lat to już mnie drażni /brzmienie,za wysokie tony/.
Słucham w wolnych chwilach ambitnej muzyki elektronicznej ale jednak wydaje mi się czasem,że czym skorupka za młodu..tym na starość trąci.
-To co ja mam słuchać aby się rozluźnić w tej rzeczywistości nieciekawej..
Słucham w wolnych chwilach ambitnej muzyki elektronicznej ale jednak wydaje mi się czasem,że czym skorupka za młodu..tym na starość trąci.
-To co ja mam słuchać aby się rozluźnić w tej rzeczywistości nieciekawej..
Daj, ać ja pobruczę, a ty poczywaj.


