04-05-2020, 15:16
Hogan ale za to wiosna rozwesela serca jak się patrzy na te zazielenione drzewa, łąki, kwitnące drzewa. To co lubię najbardziej to szczebiot ptaków wczesnym rankiem gdy jeszcze trwa "mechaniczna cisza". Łapie to w ilościach jakich się da bo czas to jak Pendolino. Zaraz będzie ponuro i zima...
Nauczyłem się że póki jest to co lubię to w miarę możliwości trzeba czerpać ile się da. Mam takiego klienta w Mińsku Mazowieckim. Dostarczam tam towar około 5. Szybki rozładunek i siadamy. Rozmawiamy o sprawach ogólnych ale i we wszystkim się zgadzamy. Jakoś tak dopasowane dwie dusze. Mimo że wyglądamy przy sobie jak Flip i Flap. I wyobraźcie sobie potrafimy gadać jak najęci o tym co się dzieje kraju i na świecie ale jak ptaszki zaczną ćwierkać to jest koniec rozmowy i się wsłuchujemy... Lepsze to jest od dyskusji o chorobach, polityce itd... Wychodzę z tamtą zrelaksowany... Przyroda to także lekarstwo...
Nauczyłem się że póki jest to co lubię to w miarę możliwości trzeba czerpać ile się da. Mam takiego klienta w Mińsku Mazowieckim. Dostarczam tam towar około 5. Szybki rozładunek i siadamy. Rozmawiamy o sprawach ogólnych ale i we wszystkim się zgadzamy. Jakoś tak dopasowane dwie dusze. Mimo że wyglądamy przy sobie jak Flip i Flap. I wyobraźcie sobie potrafimy gadać jak najęci o tym co się dzieje kraju i na świecie ale jak ptaszki zaczną ćwierkać to jest koniec rozmowy i się wsłuchujemy... Lepsze to jest od dyskusji o chorobach, polityce itd... Wychodzę z tamtą zrelaksowany... Przyroda to także lekarstwo...


