03-05-2020, 15:57
Oczywiście, ale jak wytłumaczysz to, że Polacy i Żydzi żyli obok siebie, może nie w przyjaźni, ale w symbiozie przez kilkaset lat? Już wtedy była religia. Co się stało, że nagle to wszystko pierdykło i Polacy zaczęli zabijać i nienawidzić Żydów?
Bo zrozumiałem, że o tym pisał Dziad Kalwaryjski, a nie ogólnie o nienawiści.
Patrząc ogólnie, masz oczywiście rację, ale Dziad zwrócił uwagę na ciekawą, konkretną sprawę Polaków i Żydów, którzy nigdy sobie nie wadzili i nagle odbiła im palma. Przez religię? Przecież ona przez te kilkaset lat funkcjonowała i nikomu nie przeszkadzała we wzajemnych stosunkach i nagle jeb!!! Polacy zaczęli mordować Żydów jak jakaś rozbudzona bestia. Ja to tłumaczę wojną, która rozbudziła jakieś instynkty, poza tym strach, bo Żydzi zaczęli po wojnie wracać do swoich domów, które zajęli już Polacy i podporządkowano sobie religię, by znaleźć jakikolwiek pretekst, bo religia zawsze jest wygodna do eksterminacji, ale to nie religia była przyczyną, że nagle nasze stosunki się popsuły.
Bo zrozumiałem, że o tym pisał Dziad Kalwaryjski, a nie ogólnie o nienawiści.
Patrząc ogólnie, masz oczywiście rację, ale Dziad zwrócił uwagę na ciekawą, konkretną sprawę Polaków i Żydów, którzy nigdy sobie nie wadzili i nagle odbiła im palma. Przez religię? Przecież ona przez te kilkaset lat funkcjonowała i nikomu nie przeszkadzała we wzajemnych stosunkach i nagle jeb!!! Polacy zaczęli mordować Żydów jak jakaś rozbudzona bestia. Ja to tłumaczę wojną, która rozbudziła jakieś instynkty, poza tym strach, bo Żydzi zaczęli po wojnie wracać do swoich domów, które zajęli już Polacy i podporządkowano sobie religię, by znaleźć jakikolwiek pretekst, bo religia zawsze jest wygodna do eksterminacji, ale to nie religia była przyczyną, że nagle nasze stosunki się popsuły.


