03-05-2020, 15:15
A to było trzeba tak od razu 
No to jak mam plan i chcę się podbudować, dodać sobie takiego powera, to zawsze na ful puszczam Wagnera Walkirię albo, najlepiej z tą
sceną z Apokalipsy:
Albo Marsz Turecki Mozarta
Dla relaksu, odpoczynku, z miłości i dla miłości zawsze muzyka indiańska albo coś z wikingów(może być i skandynawska)a jeśli dla
dobrej zabawy, to Nightwish czy Sabaton.
Z Sabatonu ten utwór mam kupiony jako dzwonek w telefonie
Lata 80' i 90' także są moją ulubioną muzyką albo też grupa polska i nieżyjący solista- Fatum. Jest tego trochę ale te cztery plus indiańska i wikingowa to podstawy.

No to jak mam plan i chcę się podbudować, dodać sobie takiego powera, to zawsze na ful puszczam Wagnera Walkirię albo, najlepiej z tą
sceną z Apokalipsy:
Albo Marsz Turecki Mozarta

Dla relaksu, odpoczynku, z miłości i dla miłości zawsze muzyka indiańska albo coś z wikingów(może być i skandynawska)a jeśli dla
dobrej zabawy, to Nightwish czy Sabaton.
Z Sabatonu ten utwór mam kupiony jako dzwonek w telefonie

Lata 80' i 90' także są moją ulubioną muzyką albo też grupa polska i nieżyjący solista- Fatum. Jest tego trochę ale te cztery plus indiańska i wikingowa to podstawy.


