01-05-2020, 18:05
W obligacje też się nie opłaca, chyba że też trzyma się cały czas rękę na pulsie ale jak dla mnie, to jest uciążliwe.
Trzeba dosłownie już tylko tym żyć.
Dobrze prawisz, że złoto i nieruchomości. Na przykład, kupić mieszkanie i wynajmować, z tego mamy zysk zawsze, no
chyba że ktoś nie będzie opłacał mieszkania ale takich powinno wywalać się od razu z lokalu. Jeden miesiąc zaległości
i do widzenia. Ale jak trafi się dobry lokator, to mamy zysk co miesiąc, plus starczy na opłaty swego i wynajmowanego
mieszkania. Zysk nie duży ale czysty a jak interes by się kręcił, to z czasem można zainwestować w kilka takich mieszkań
pod wynajem. Wiem co piszę bo przez kilka lat wynajmowałam swój dom w Niemczech, to na czysto miesięcznie mogłam
z tej kasy żyć, plus wszystkie rachunki po opłacane.
Trzeba dosłownie już tylko tym żyć.
Dobrze prawisz, że złoto i nieruchomości. Na przykład, kupić mieszkanie i wynajmować, z tego mamy zysk zawsze, no
chyba że ktoś nie będzie opłacał mieszkania ale takich powinno wywalać się od razu z lokalu. Jeden miesiąc zaległości
i do widzenia. Ale jak trafi się dobry lokator, to mamy zysk co miesiąc, plus starczy na opłaty swego i wynajmowanego
mieszkania. Zysk nie duży ale czysty a jak interes by się kręcił, to z czasem można zainwestować w kilka takich mieszkań
pod wynajem. Wiem co piszę bo przez kilka lat wynajmowałam swój dom w Niemczech, to na czysto miesięcznie mogłam
z tej kasy żyć, plus wszystkie rachunki po opłacane.


