28-04-2020, 18:57
Moim zdaniem, będą to wybory całkowicie nieważne. Praktycznie nie istnieje kampania wyborcza, a właściwie prowadzi ją tylko jeden kandydat (urzędujący prezydent). Paru chętnych do kandydowania nie mogło zgłosić swojej kandydatury, tzn. nie mogli zebrać podpisów z powodu zakazu zgromadzeń. Ci więksi szybko zebrali podpisy, ale ci mniejsi nie mieli na to szans, pewnie nie daliby rady, ale kto wie? Mieli jeszcze czas, by w PKW zgłosić swoje kandydatury, ale pozbawiono ich możliwości zbierania podpisów. Czytałem, że ponoć już szykują się pozwy. No i wybory nie będą powszechne, a to gwarantuje konstytucja (chodzi oczywiście o Polaków poza granicami). Dochodzi jeszcze wątpliwa tajność i możliwość machlojek przy głosowaniu korespondencyjnym.
Ogólnie, to będzie jakaś farsa, a nie wybory.
Ogólnie, to będzie jakaś farsa, a nie wybory.


