27-04-2020, 18:03
Tego, co tu dodałem nie starczyłoby nawet na broszurkę, nie mówiąc nawet o książce.
Byłem publikowany drukiem, ale tylko w pismach, że tak powiem, "branżowych" typu "Nowe Myśli", "Herbasencja" itp.
Książkę czy tomik poezji może wydać każdy, wystarczy za to zapłacić, małe wydawnictwa wydadzą wszystko za pieniądze. Ja nie mam takich ambicji, by masturbować się do książek z własnym nazwiskiem na okładce.
Byłem publikowany drukiem, ale tylko w pismach, że tak powiem, "branżowych" typu "Nowe Myśli", "Herbasencja" itp.
Książkę czy tomik poezji może wydać każdy, wystarczy za to zapłacić, małe wydawnictwa wydadzą wszystko za pieniądze. Ja nie mam takich ambicji, by masturbować się do książek z własnym nazwiskiem na okładce.


