27-04-2020, 10:51
Ci co go przeczytali, pisali później, że nie zdawali sobie sprawy z tego, że tak poetycko można owe zwroty opisać, że
temat jakby ciągle niewyczerpany. Niektórzy dokładali swoje strofy.
Gdzieś na pewno jeszcze krąży w necie, napisałam go z jakieś 15 lat temu na złość jednemu forum a wyszła czysta poezja... o
ile czystą można ją nazwać...
Tu wkleiłam podobny do mego i jakoś mi bardzo znajomy, podejrzewam, że to przeróbka mego wiersza ale pewności nie mam.
Jest krótszy i wyrazy pozmieniane a swego w oryginale nie mam, to nie pamiętam dokładnie.
http://kordialne.cba.pl/thread-5681.html
temat jakby ciągle niewyczerpany. Niektórzy dokładali swoje strofy.

Gdzieś na pewno jeszcze krąży w necie, napisałam go z jakieś 15 lat temu na złość jednemu forum a wyszła czysta poezja... o
ile czystą można ją nazwać...
Tu wkleiłam podobny do mego i jakoś mi bardzo znajomy, podejrzewam, że to przeróbka mego wiersza ale pewności nie mam.
Jest krótszy i wyrazy pozmieniane a swego w oryginale nie mam, to nie pamiętam dokładnie.
http://kordialne.cba.pl/thread-5681.html


