31-07-2014, 18:50
Nie uważam tego za nierozumienie bo w dialogu jaki prowadził Bóg z Papieżem, wyraźnie można było wywnioskować, że chodzi o Boga ale widzianego jako jakiegoś ufoludka.
Jakby nie było, książki Jego są do bani, takie bajeczki dla dzieci.
Jakby nie było, książki Jego są do bani, takie bajeczki dla dzieci.


