25-04-2020, 17:34
Też bym nie zwróciła, zważywszy na to co trzyma w lewej ręce. 
Niestety interpretacja prawa zależy od danego policjanta. Mandat to pikuś. Jak zgłosi taki jeszcze do GIS łamanie prawa, to oni nie będą się cackać.
Jak to się śmieją, w Niemczech dostaniesz 12 tys. euro zapomogi na firmę, a w Polsce przypierdzielą ci 12 tys. zł za jazdę rowerem.
Znajomy dostał mandat jak wracał ze stacji benzynowej... bo nie wziął paragonu. Nie ma w zwyczaju. Jak miał udowodnić, że tankował? Takich przypadków jest mnóstwo.

Niestety interpretacja prawa zależy od danego policjanta. Mandat to pikuś. Jak zgłosi taki jeszcze do GIS łamanie prawa, to oni nie będą się cackać.
Jak to się śmieją, w Niemczech dostaniesz 12 tys. euro zapomogi na firmę, a w Polsce przypierdzielą ci 12 tys. zł za jazdę rowerem.
Znajomy dostał mandat jak wracał ze stacji benzynowej... bo nie wziął paragonu. Nie ma w zwyczaju. Jak miał udowodnić, że tankował? Takich przypadków jest mnóstwo.
"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze;
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"


