24-04-2020, 18:24
Możemy podać sobie rękę Dorotko. Ja odkąd pamiętam miałam takie problemy. Najgorzej dało mi w kość jak chodziłam do technikum, ogrom nauki, dołożyłam do tego kurs barmański na popołudnia i weekendy, później matura, trzeba było ryć, pogodzić jeszcze zajęcia praktyczne w weekendy do egzaminu zawodowego. Wtedy miałam serię, że przez pół roku "spałam" 2h max, czasem w ogóle i łączyły mi się doby... Tamto najbardziej zapamiętałam. No ale ogólnie często mnie łapie, że nie śpię 2-3 miesiące a w domu robić trzeba, praca i w ogóle. Wierzę, że masz dość. Nie wiem jak mogę Ci doradzić, ja testowałam jakieś tabletki ziołowe na sen, lekarz wkroczył do akcji ale też nie spałam tylko byłam mega otępiała. Mleko i te inne domowe mieszanki nie działają.
Współczuję, znam ból zwłaszcza jak wiesz, że musisz rano się podnieść i funkcjonować bo nikt dla Ciebie czasu ani życia nie zwolni.
Trzymam kciuki, żeby Tobie coś pomogło
No i tuuuuulę mocno! :* :3
Współczuję, znam ból zwłaszcza jak wiesz, że musisz rano się podnieść i funkcjonować bo nikt dla Ciebie czasu ani życia nie zwolni.
Trzymam kciuki, żeby Tobie coś pomogło
No i tuuuuulę mocno! :* :3
"Wspomnienie jest jedynym rajem, z którego nikt nas nie może wypędzić... " <th_to_clue>


