20-04-2020, 19:05
Właściwie do mnie odnoszą się tylko dwie kwestie w poście Halloweena, ale chętnie się do nich ustosunkuję.
To był skrót myślowy, absolutnie nie jestem żadnym Holendrem i nie zamierzam nim być, zawsze będę Polakiem mieszkającym w Holandii. Nie mam nawet obywatelstwa, chociaż mógłbym mieć (to kwestia jednego czy dwóch egzaminów), ale wtedy musiałbym się zrzec obywatelstwa polskiego, a tego robić nie zamierzam, wystarcza mi statut rezydenta.
Na pewno nie w moim przypadku, ale znam wiele osób, którym ojczysta mowa pogorszyła się po kilku latach, więc przyjąłem, że jest to możliwe i tylko ja jestem rodzynkiem.
Nie sądzę. Zwróć uwagę w jakich okolicznościach użyłem tego słowa. Nikogo personalnie nie nazwałem idiotą, a już szczególnie nie nazwałem tak nikogo z tego forum. Przypomnę, że chodziło o ludzi, którzy używają wielkich lub małych liter wyłącznie dlatego, że coś (kogoś) darzą lub nie darzą szacunkiem, przez co wychodzą tylko na idiotów, bo w takich sytuacjach nie szarżujemy małymi i dużymi literami. Jak wspomniałem, robimy to wyłącznie w listach, mailach lub rozmowach internetowych (Ciebie, Pana, Panią itp.) i tylko wtedy jest to wyrazem szacunku, w pozostałych sytuacjach to zwykłe byki i to rażące, bo każde dziecko wie, że nazwy państw i ich mieszkańców zapisujemy wielkimi literami, a gdy zrobimy to odwrotnie to pokazujemy wyłącznie swoją ignorancję i głupotę właśnie, bo za pomocą języka chcemy kogoś poniżyć, a poniżamy najwyżej siebie robiąc z siebie idiotę. Podobnie z używaniem wielkich liter, gdy powinny być małe. Cały fragment mojego posta, w którym pojawiało się słowo "idiota" i "dureń", był wtrąceniem dotyczącym ogólnego problemu, który zauważam w internecie. Nie jest idiotą ten, który popełnia błędy, idiotą jest ten, który robi to chcąc kogoś lub coś poniżyć lub wywyższyć, wiedząc, że robi błąd w imię pokazania swojej wyższości.
Cytat, którego użyłeś wyraźnie mówi, że kierowałem swoje słowa do obu stron konfliktu, a nie tylko do jednej (może mi się wydaje, ale odczułem, że zarzucasz mi to, że kierowałem swoje słowa tylko do Boldusi, co jest nieprawdą). Chciałem po prostu raz na zawsze wyjaśnić dziewczynom jakie są zasady, pokazując że nie ma tu miejsca na dyskusję i próbowałem zakończyć tę absurdalną kłótnię.
Zgadzam się, sam zresztą się przyznałem, że po czasie zauważyłem byki w swoich wypowiedziach, ale niestety, za późno już było na korektę.
Co do reszty Twojej wypowiedzi nie czuję się adresatem, ale mam nadzieję, że kwestie które dotyczyły mnie wyjaśniłem.
Serdecznie pozdrawiam fana Black Sabbath.
Cytat:Napisałeś, że po kilkunastoletnim zamieszkiwaniu w Holandii stałeś się już Holendrem.
To był skrót myślowy, absolutnie nie jestem żadnym Holendrem i nie zamierzam nim być, zawsze będę Polakiem mieszkającym w Holandii. Nie mam nawet obywatelstwa, chociaż mógłbym mieć (to kwestia jednego czy dwóch egzaminów), ale wtedy musiałbym się zrzec obywatelstwa polskiego, a tego robić nie zamierzam, wystarcza mi statut rezydenta.
Cytat:Wybacz, nawet kilkunastoletni pobyt na obczyźnie, nie pogarsza znajomości ojczystej mowy.
Na pewno nie w moim przypadku, ale znam wiele osób, którym ojczysta mowa pogorszyła się po kilku latach, więc przyjąłem, że jest to możliwe i tylko ja jestem rodzynkiem.

Cytat:Jednak zastanawia dobór słów, czy idiota... nie wydaje ci się trochę zbyt surowym słowem?
Nie sądzę. Zwróć uwagę w jakich okolicznościach użyłem tego słowa. Nikogo personalnie nie nazwałem idiotą, a już szczególnie nie nazwałem tak nikogo z tego forum. Przypomnę, że chodziło o ludzi, którzy używają wielkich lub małych liter wyłącznie dlatego, że coś (kogoś) darzą lub nie darzą szacunkiem, przez co wychodzą tylko na idiotów, bo w takich sytuacjach nie szarżujemy małymi i dużymi literami. Jak wspomniałem, robimy to wyłącznie w listach, mailach lub rozmowach internetowych (Ciebie, Pana, Panią itp.) i tylko wtedy jest to wyrazem szacunku, w pozostałych sytuacjach to zwykłe byki i to rażące, bo każde dziecko wie, że nazwy państw i ich mieszkańców zapisujemy wielkimi literami, a gdy zrobimy to odwrotnie to pokazujemy wyłącznie swoją ignorancję i głupotę właśnie, bo za pomocą języka chcemy kogoś poniżyć, a poniżamy najwyżej siebie robiąc z siebie idiotę. Podobnie z używaniem wielkich liter, gdy powinny być małe. Cały fragment mojego posta, w którym pojawiało się słowo "idiota" i "dureń", był wtrąceniem dotyczącym ogólnego problemu, który zauważam w internecie. Nie jest idiotą ten, który popełnia błędy, idiotą jest ten, który robi to chcąc kogoś lub coś poniżyć lub wywyższyć, wiedząc, że robi błąd w imię pokazania swojej wyższości.
Cytat:„Dajcie sobie na luz, bo za chwilę wydrapiecie sobie oczy. Kłócicie się na tematy już dawno rozwiązane (hogan bodajże pokazała je w linku). Naprawdę nie rozumiem tej dyskusji... Wy tak serio?”
Cytat, którego użyłeś wyraźnie mówi, że kierowałem swoje słowa do obu stron konfliktu, a nie tylko do jednej (może mi się wydaje, ale odczułem, że zarzucasz mi to, że kierowałem swoje słowa tylko do Boldusi, co jest nieprawdą). Chciałem po prostu raz na zawsze wyjaśnić dziewczynom jakie są zasady, pokazując że nie ma tu miejsca na dyskusję i próbowałem zakończyć tę absurdalną kłótnię.
Cytat:Błędy językowe popełniamy wszyscy, w tym tutaj cytowanym tekście, też są.
Zgadzam się, sam zresztą się przyznałem, że po czasie zauważyłem byki w swoich wypowiedziach, ale niestety, za późno już było na korektę.

Co do reszty Twojej wypowiedzi nie czuję się adresatem, ale mam nadzieję, że kwestie które dotyczyły mnie wyjaśniłem.
Serdecznie pozdrawiam fana Black Sabbath.


