19-04-2020, 1:44
Ja mam to szczęście, że mam znajomych w moim wieku, którzy wpadają do nas na imprezę albo my wpadamy do nich i tak sobie śpiewamy po kilku głębszych. To nie są znajomi ze starych czasów, poznaliśmy ich tutaj, w Holandii, ale serdecznie się zaprzyjaźniliśmy. Często do białego rana wyjemy kawałki Perfectu, Maanamu, Bitelsów, Kaczmarskiego, Dylana itp.
Ze znajomych z Polski zostało mi tylko dwóch przyjaciół, Jurek Sagasz, czyli ten pan z brodą z gitarą z filmiku "Wspomnienie", świetny kompozytor oraz poeta i Marcin Klupa, czyli pan z filmiku "Św. Szymon Słupnik". Z oboma panami połączyła mnie muzyka i są moimi przyjaciółmi do dziś, choć odległość dzieli nas to jednak, gdy przyjeżdżam do Polski to zawsze się spotykamy i pogramy razem.
Ze znajomych z Polski zostało mi tylko dwóch przyjaciół, Jurek Sagasz, czyli ten pan z brodą z gitarą z filmiku "Wspomnienie", świetny kompozytor oraz poeta i Marcin Klupa, czyli pan z filmiku "Św. Szymon Słupnik". Z oboma panami połączyła mnie muzyka i są moimi przyjaciółmi do dziś, choć odległość dzieli nas to jednak, gdy przyjeżdżam do Polski to zawsze się spotykamy i pogramy razem.


