16-04-2020, 15:13
Tak mi się przesłuchanie Hannibala przypomniało.
Oglądałam kolejny raz, i czy przypadkiem Clarice troszkę zafascynowana nie była? Broń Boże inne słowo.
Musiała Lectera odwiedzać, wiem, ale chyba jest coś jeszcze.
Ale dobra, gdybam sobie. Albo taki Manson, tam i ślub był- naprawdę.
Oglądałam kolejny raz, i czy przypadkiem Clarice troszkę zafascynowana nie była? Broń Boże inne słowo.
Musiała Lectera odwiedzać, wiem, ale chyba jest coś jeszcze.
Ale dobra, gdybam sobie. Albo taki Manson, tam i ślub był- naprawdę.


