10-04-2020, 20:00
Skoro tak wspominamy tych, którzy młodo odeszli to proponuję Iana Curtisa. Popełnił samobójstwo w wieku 24 lat. Cierpiał na epilepsję, pisał bardzo depresyjne teksty, przechodził przez niekończące się załamanie nerwowe. Efekt mógł być tylko jeden, niestety tragiczny...
Gdy rutyna kłuje wściekle,
I ambicje są niskie,
A rozgoryczenie wzrasta,
W przeciwieństwie do uczuć,
I zmieniamy się, wybierając różne drogi.
Zatem miłość, miłość nas rozerwie na osobne części znów.
Miłość, miłość znowu nas rozdzieli.
Dlaczego w sypialni zapanował chłód?
Leżysz odwrócona po swojej stronie.
Czy moje wyczucie jest takie błędne?
Wzajemny szacunek zanika.
Jednak ciągle jest to przyciąganie którego trzymamy się przez nasze życie.
Lecz miłość, miłość, miłość nas rozerwie na osobne części znowu.
Miłość, miłość podzieli znów.
Krzyczysz we snach,
wszystkie moje porażki zostają ujawnione.
I czuję przedsmak w moich ustach,
Aż rozpacz bierze górę.
Że coś tak dobrego po prostu nie może dłużej funkcjonować.
Lecz miłość, miłość nas rozerwie na osobne części znowu.
Miłość, miłość podzieli kolejny raz
Miłość, miłość nas podzieli kolejny raz
Miłość, miłość nas podzieli kolejny raz
Gdy rutyna kłuje wściekle,
I ambicje są niskie,
A rozgoryczenie wzrasta,
W przeciwieństwie do uczuć,
I zmieniamy się, wybierając różne drogi.
Zatem miłość, miłość nas rozerwie na osobne części znów.
Miłość, miłość znowu nas rozdzieli.
Dlaczego w sypialni zapanował chłód?
Leżysz odwrócona po swojej stronie.
Czy moje wyczucie jest takie błędne?
Wzajemny szacunek zanika.
Jednak ciągle jest to przyciąganie którego trzymamy się przez nasze życie.
Lecz miłość, miłość, miłość nas rozerwie na osobne części znowu.
Miłość, miłość podzieli znów.
Krzyczysz we snach,
wszystkie moje porażki zostają ujawnione.
I czuję przedsmak w moich ustach,
Aż rozpacz bierze górę.
Że coś tak dobrego po prostu nie może dłużej funkcjonować.
Lecz miłość, miłość nas rozerwie na osobne części znowu.
Miłość, miłość podzieli kolejny raz
Miłość, miłość nas podzieli kolejny raz
Miłość, miłość nas podzieli kolejny raz


