07-04-2020, 7:09
Cisza, ciągle ją słychać, panoszy się cisza, taka jak ta.
Jest ludzi pogodą i słów urodą. Siostrą, choć testamentu z nią nie spiszę.
Jak najdalej stąd uciekaj, nie chcę ciebie, ty ciszo zła.
O krzyk proszę.
Tak mi się skojarzyło to wykonanie Song o ciszy- z krzykiem. Polliter.
Jonasz Kofta to liryka, smutek i spokój.
Co wieczór niebo się się dla kwiatów zamyka, czas wracać do domu.
Jest ludzi pogodą i słów urodą. Siostrą, choć testamentu z nią nie spiszę.
Jak najdalej stąd uciekaj, nie chcę ciebie, ty ciszo zła.
O krzyk proszę.
Tak mi się skojarzyło to wykonanie Song o ciszy- z krzykiem. Polliter.
Jonasz Kofta to liryka, smutek i spokój.
Co wieczór niebo się się dla kwiatów zamyka, czas wracać do domu.


