05-04-2020, 2:07
Cytat: I wcale nie słodzę a Ty chyba za mało doceniony, skoro tak uważasz.
Wprost przeciwnie, zbyt wiele miałem pochlebnych opinii i właśnie to mnie nauczyło pokory, poczułem, że coś tu śmierdzi i otaczam się nieodpowiednimi ludźmi, bo ciągłe kadzenie jest podejrzane i w normalnym człowieku musi poruszyć jakąś płytkę w instynkcie samozachowawczym.
Znam swoją wartość bardzo dobrze, nie jestem niedowartościowany, wiem co robię dobrze, a co źle. Dlatego zrezygnowałem z pisania sobie tekstów, bo nie jestem w tym zbyt dobry, za to potrafię interpretować, śpiewam też nieźle, pisanie muzyki również nie wychodzi mi źle, więc to nie jest jakaś fałszywa skromność, tylko znajomość realiów.
Biorąc na warsztat taką klasykę czuję się jednak czasami nieswojo, bo mierząc się z mistrzami i pisząc muzykę do ich wierszy, czuję brak pokory u siebie.
A zmieniając temat na nieco bardziej rockowy, znany hicior zespołu Uriah Heep z polskim tekstem (nie tłumaczeniem) mojej przyjaciółki, Izy Sagasz.
"Lady in black" w moim skromnym wykonaniu:


