30-03-2020, 10:55
Lubię oglądać filmy animowane, ale nie zawsze są to bajki, a nawet rzadko. Jest bardzo dużo filmów animowanych dla dorosłych.
A co oglądam?
Zawsze lubiłem "Miasteczko South Park" za łamanie poprawności politycznej i cięty humor. Poza serialami lubię też pełnometrażówki Parka ("Wściekłe gacie", "Strzyżenie owiec" czy "Uciekające kurczaki"), "Katedrę" Bagińskiego, kapitalną "Wyspę psów" Andersona.
Doskonale bawię się też przy kreskówkach Warnera (cykl "Merrie melodies"), które wbrew pozorom wcale nie były adresowane do dzieci, były puszczane w amerykańskich kinach przed filmami w latach czterdziestych i pięćdziesiątych i zawierały zimnowojenną propagandę. Ale bardzo je lubię, bo są cholernie zabawne.
Oczywiście pomijam kultowe animacje, które oglądałem za dzieciaka, te wszystkie polskie, węgierskie czy czechosłowackie bajki były świetne.
A co oglądam?
Zawsze lubiłem "Miasteczko South Park" za łamanie poprawności politycznej i cięty humor. Poza serialami lubię też pełnometrażówki Parka ("Wściekłe gacie", "Strzyżenie owiec" czy "Uciekające kurczaki"), "Katedrę" Bagińskiego, kapitalną "Wyspę psów" Andersona.
Doskonale bawię się też przy kreskówkach Warnera (cykl "Merrie melodies"), które wbrew pozorom wcale nie były adresowane do dzieci, były puszczane w amerykańskich kinach przed filmami w latach czterdziestych i pięćdziesiątych i zawierały zimnowojenną propagandę. Ale bardzo je lubię, bo są cholernie zabawne.
Oczywiście pomijam kultowe animacje, które oglądałem za dzieciaka, te wszystkie polskie, węgierskie czy czechosłowackie bajki były świetne.


