29-03-2020, 12:27
Dziękuję za piękną interpretację i komentarz.
Chociaż pisząc to miałem inny przekaz na myśli, dla mnie to tekst o życiu po stracie bliskiej osoby. "Mówią, życie jest za krótkie", ale nagle staje się za długie, gdy odchodzi ktoś bliski. Za długie, bo trzeba żyć bez tej osoby, trzeba żyć, chociaż to życie traci sens. Ciągnie się minuta za minutą, godzina za godziną, dzień za dniem, staje się zbyt długie, bo też chcielibyśmy już odejść do drugiej osoby, a wciąż musimy żyć.
Takie przemyślenia przyświecały mi podczas pisania. To wiersz o rozpaczy i samotności po nagłej śmierci osoby, którą kochaliśmy. Jeden z najsmutniejszych wierszy, jaki napisałem.
Chociaż pisząc to miałem inny przekaz na myśli, dla mnie to tekst o życiu po stracie bliskiej osoby. "Mówią, życie jest za krótkie", ale nagle staje się za długie, gdy odchodzi ktoś bliski. Za długie, bo trzeba żyć bez tej osoby, trzeba żyć, chociaż to życie traci sens. Ciągnie się minuta za minutą, godzina za godziną, dzień za dniem, staje się zbyt długie, bo też chcielibyśmy już odejść do drugiej osoby, a wciąż musimy żyć.
Takie przemyślenia przyświecały mi podczas pisania. To wiersz o rozpaczy i samotności po nagłej śmierci osoby, którą kochaliśmy. Jeden z najsmutniejszych wierszy, jaki napisałem.


