26-03-2020, 20:42
Proponuję przyjrzeć się bliżej liderowi zespołu, Robertowi Frippowi, bo jest to zdecydowanie postać nietuzinkowa. Jest wirtuozem gitary, chociaż się tym nie chwali. Nie przebiera palcami po gryfie, nie popisuje się ultra szybkimi przejściami, a mógłby (Greg Lake opowiadał, że potrafił zagrać na gitarze jedną z najszybszych kompozycji Paganiniego), ale tego nie robi, tylko siedzi na scenie na krześle barowym, gdzieś w cieniu i wyczarowuje te swoje dźwięki. To do niego powiedział kiedyś wielki Jimi Hendrix: "Człowieku, uściśnij moją lewą dłoń, jest bliższa mojemu sercu". Za taki komplement każdy gitarzysta dałby się pociąć.
Fripp jest skromnym, angielskim dżentelmenem, z charakterystyczną brytyjską flegmą, który od 34 lat jest przykładnym mężem... punkowej wokalistki Toyah Willcox. Jest też postrachem dziennikarzy muzycznych (zwłaszcza tych nieopierzonych), którzy chcą przeprowadzić z nim wywiad, po prostu ich, mówiąc kolokwialnie, miażdży swoją inteligencją, wyszukanym słownictwem i intelektualną zabawą językiem, dla młodych dziennikarzy to powolne przypiekanie i prawdziwa udręka, a Fripp z sadystyczną wręcz przyjemnością obnaża ich ignorancję i niewiedzę.
Muzyk jest też twórcą szkoły dla gitarzystów "Guitar Craft", wraz ze swoimi studentami gra koncerty i nagrywa płyty, stworzył też z nimi zespół The League of Crafty Guitarists (Liga zręcznych gitarzystów). Nagrywał z Brianem Eno, Davidem Sylvianem, Peterem Gabrielem, Davidem Bowie... Można wymieniać i wymieniać.
Poniżej występ Frippa ze swoimi studentami:
Fripp jest skromnym, angielskim dżentelmenem, z charakterystyczną brytyjską flegmą, który od 34 lat jest przykładnym mężem... punkowej wokalistki Toyah Willcox. Jest też postrachem dziennikarzy muzycznych (zwłaszcza tych nieopierzonych), którzy chcą przeprowadzić z nim wywiad, po prostu ich, mówiąc kolokwialnie, miażdży swoją inteligencją, wyszukanym słownictwem i intelektualną zabawą językiem, dla młodych dziennikarzy to powolne przypiekanie i prawdziwa udręka, a Fripp z sadystyczną wręcz przyjemnością obnaża ich ignorancję i niewiedzę.
Muzyk jest też twórcą szkoły dla gitarzystów "Guitar Craft", wraz ze swoimi studentami gra koncerty i nagrywa płyty, stworzył też z nimi zespół The League of Crafty Guitarists (Liga zręcznych gitarzystów). Nagrywał z Brianem Eno, Davidem Sylvianem, Peterem Gabrielem, Davidem Bowie... Można wymieniać i wymieniać.
Poniżej występ Frippa ze swoimi studentami:


