25-03-2020, 15:18
Odpowiem Tobie Hogan.
Myślę, że nie musisz otwierać oczu nikomu, katolikom też. Chodzę do Kościoła, nie do księdza.
Jesteśmy już duzi. Rozumni.
Padnie zaraz może słowo, jak z tej listy, którą na forum dałaś.
Pedofilia jest przestępstwem, ktokolwiek je popełni, powinien siedzieć- bez względu na to kim jest.
Jest też tak, że nie wrzuca się wszystkich do jednego worka.
Niedawno w temacie: "Miłość i pożądanie'"napisałaś, że Papież Franciszek uczy seksu dzieci, bo "Wyborcza" tak napisała.
To jest absolut i kropka. Nie.
Wyborcza wzięła jedno zdanie z adhortacji Amoris Laetitia (Radość Miłości).
O płodności i zdolności prokreacyjnej. No nic- Franciszek seksu uczy. Jedno zdanie, nawet nie.
Papież mówi o miłości małżeńskiej, rodziny. Miłość jest płodna, prokreacyjna, bo się mnoży na wszystkich,
bliższych, dalszych, nawet na sąsiadów.
Ale wiem, że łatwo tak pisać na katolików.
Katolicy nie wyjdą na ulicę z Krzyżami na szyjach, nie będą to robić, co robią wyznawcy innych religii.
Przytoczyłam wyżej tygodnik "Charlie Hebdo"- to co się stało z dziennikarzami, rysownikami. Za co zginęli?
Za rysunek szczerbatego Mahometa. Jakoś nikomu z katolików, nie przyszło do głowy, gdy był rysunek siedzącego Papieża na wc.
Neutralność na czym innym polega.
To już wszystko.
Myślę, że nie musisz otwierać oczu nikomu, katolikom też. Chodzę do Kościoła, nie do księdza.
Jesteśmy już duzi. Rozumni.
Padnie zaraz może słowo, jak z tej listy, którą na forum dałaś.
Pedofilia jest przestępstwem, ktokolwiek je popełni, powinien siedzieć- bez względu na to kim jest.
Jest też tak, że nie wrzuca się wszystkich do jednego worka.
Niedawno w temacie: "Miłość i pożądanie'"napisałaś, że Papież Franciszek uczy seksu dzieci, bo "Wyborcza" tak napisała.
To jest absolut i kropka. Nie.
Wyborcza wzięła jedno zdanie z adhortacji Amoris Laetitia (Radość Miłości).
O płodności i zdolności prokreacyjnej. No nic- Franciszek seksu uczy. Jedno zdanie, nawet nie.
Papież mówi o miłości małżeńskiej, rodziny. Miłość jest płodna, prokreacyjna, bo się mnoży na wszystkich,
bliższych, dalszych, nawet na sąsiadów.
Ale wiem, że łatwo tak pisać na katolików.
Katolicy nie wyjdą na ulicę z Krzyżami na szyjach, nie będą to robić, co robią wyznawcy innych religii.
Przytoczyłam wyżej tygodnik "Charlie Hebdo"- to co się stało z dziennikarzami, rysownikami. Za co zginęli?
Za rysunek szczerbatego Mahometa. Jakoś nikomu z katolików, nie przyszło do głowy, gdy był rysunek siedzącego Papieża na wc.
Neutralność na czym innym polega.
To już wszystko.


