20-03-2020, 6:04
To nie o historii.
Nawiązałam do Lincolna, bo prezydent mówił o czymś co powinno być oczywistością, fundamentem.
Drzewo umiera powoli, nawet kilkadziesiąt lat, bo najpierw upadnie jedna gałąź.
Europa, Polska, my tutaj, podcinamy gałąź. Wyrywamy korzenie. Drzewo pozbawione fundamentów przewróci się.
Drzewo- dom, nie ustoi. Nie wiem dokąd idziemy. Dziwny jest ten świat.
Nawiązałam do Lincolna, bo prezydent mówił o czymś co powinno być oczywistością, fundamentem.
Drzewo umiera powoli, nawet kilkadziesiąt lat, bo najpierw upadnie jedna gałąź.
Europa, Polska, my tutaj, podcinamy gałąź. Wyrywamy korzenie. Drzewo pozbawione fundamentów przewróci się.
Drzewo- dom, nie ustoi. Nie wiem dokąd idziemy. Dziwny jest ten świat.


