19-03-2020, 21:12
Nie mam czasu na oglądanie seriali, to zajmuje cholernie dużo czasu. Z tych nowszych, które oglądałem to "Gra o tron", "Czarnobyl" i "Ślepnąc od świateł" i były naprawdę świetne. Ale teraz kręci się seriale z większymi budżetami niż filmy kinowe to i nie dziwota, że doskonale się je ogląda, ale osobiście wolę przeznaczyć swój czas na fabularną historię, która mieści się w dwóch, trzech godzinach. Oglądanie całych sezonów to katastrofa dla mojego czasu, którego wciąż i wciąż mam za mało.
Za to starocie dobrze pamiętam (wtedy jeszcze miałem dużo czasu). W pamięci najbardziej utkwiły mi "Przystanek Alaska", "Czarne chmury" i "Miasteczko Twin Peaks".
Za to starocie dobrze pamiętam (wtedy jeszcze miałem dużo czasu). W pamięci najbardziej utkwiły mi "Przystanek Alaska", "Czarne chmury" i "Miasteczko Twin Peaks".


