19-03-2020, 12:32
Uwielbiam Was 
Co do ściągania, jedna taka w liceum nie dawała ściągać ale jak sama potrzebowała, to każdy jej dał ściągnąć, no to Iza
skrzyknęła wszystkich, byliśmy na wyjeździe, jakaś wycieczka czy coś... a może coś w lesie robiliśmy? Nie pamiętam.
Belfer poszedł do autokaru a wszyscy na moją komendę złapali ją i chwycili za ręce i nogi i zaczęli wymachiwać a dwie
osoby od góry, waliły w nią kłodami drewna. Połamali jej żebra, rękę i nogę... Od tej pory już zawsze dawała ściągać... dopóki
szkoły nie zmieniła. Taka to Iza jest niedobra...

Co do ściągania, jedna taka w liceum nie dawała ściągać ale jak sama potrzebowała, to każdy jej dał ściągnąć, no to Iza
skrzyknęła wszystkich, byliśmy na wyjeździe, jakaś wycieczka czy coś... a może coś w lesie robiliśmy? Nie pamiętam.
Belfer poszedł do autokaru a wszyscy na moją komendę złapali ją i chwycili za ręce i nogi i zaczęli wymachiwać a dwie
osoby od góry, waliły w nią kłodami drewna. Połamali jej żebra, rękę i nogę... Od tej pory już zawsze dawała ściągać... dopóki
szkoły nie zmieniła. Taka to Iza jest niedobra...


