24-02-2020, 13:08
Bibliotekarka powiedziała mi, że to bardzo ciężka książka do czytania. Poprzednią czytałam z cztery miesiące chyba i niedokończoną
oddałam do biblioteki. Wpadła mi przypadkiem jedna taka książka, co w sumie nie jest z dziedziny książek jakie lubię i wiecie co?!
Przeczytałam ją duszkiem w trzy dni! Od pierwszej kartki i przy kolejnych płakałam, gdy Zwierzak(Chłopak bez imienia) na dwudziestu
trzech taśmach opowiadał swoje życie.
Indra Sinha- "Dzieci Apokalipsy"
oddałam do biblioteki. Wpadła mi przypadkiem jedna taka książka, co w sumie nie jest z dziedziny książek jakie lubię i wiecie co?!
Przeczytałam ją duszkiem w trzy dni! Od pierwszej kartki i przy kolejnych płakałam, gdy Zwierzak(Chłopak bez imienia) na dwudziestu
trzech taśmach opowiadał swoje życie.
Indra Sinha- "Dzieci Apokalipsy"


