24-02-2020, 12:42
To prawda i wspomniałam o tym wyżej, bo na przykład, umieściłam raz komentarz na FB w sytuacji gdy OTOZ Animals próbowało
się bronić przed tym, że ktoś ich niesłusznie oczernił. Napisałam więc, że czy teraz FB służy za Sąd i adwokata? Po jakie licho wywlekać takie sprawy pod publikę? Po to aby inni wiedzieli? I czym że jest to całe FB, że tam rozstrzygane są wszelkie spory?
Jak coś nie pasuje, to idzie się na policję, do sądu czy adwokata a nie opisuje wszystko w necie. To co się dzieje, dla mnie ma tylko
jedno określenie- choroba społeczna tych, którym liczy się tylko kasa!
Na hajterów wcale nie zwracam uwagi, bo z nimi nie ma żadnej dyskusji, zjedliby w butach a właśnie takie komentarze, są usuwane.
Jak Ty Ewuniu, na swoim przykładzie co napisałaś, umieściłabyś komentarz broniący właściciela, to zrobiliby z Ciebie potwora, nawet jeśli nie miałabyś z tą sprawą nic wspólnego ale dlatego, że jak to można obstawać się lub mieć w ogóle inne zdanie, niż ci zaślepieni?
Znam to od podszewki.
się bronić przed tym, że ktoś ich niesłusznie oczernił. Napisałam więc, że czy teraz FB służy za Sąd i adwokata? Po jakie licho wywlekać takie sprawy pod publikę? Po to aby inni wiedzieli? I czym że jest to całe FB, że tam rozstrzygane są wszelkie spory?
Jak coś nie pasuje, to idzie się na policję, do sądu czy adwokata a nie opisuje wszystko w necie. To co się dzieje, dla mnie ma tylko
jedno określenie- choroba społeczna tych, którym liczy się tylko kasa!
Na hajterów wcale nie zwracam uwagi, bo z nimi nie ma żadnej dyskusji, zjedliby w butach a właśnie takie komentarze, są usuwane.
Jak Ty Ewuniu, na swoim przykładzie co napisałaś, umieściłabyś komentarz broniący właściciela, to zrobiliby z Ciebie potwora, nawet jeśli nie miałabyś z tą sprawą nic wspólnego ale dlatego, że jak to można obstawać się lub mieć w ogóle inne zdanie, niż ci zaślepieni?
Znam to od podszewki.


