21-12-2019, 0:36
U mnie w tym roku miasto robi imprezę na rynku i mają być iluminacje pirotechniczne ale nie chodzi o huczące fajerwerki. Nowy prezydent i drugi rok jest cisza. No oprócz tych co prywatnie strzelają. W mojej miejscowości jest remiza i po drugiej stronie ulicy szkoła. W tamtym roku w obydwu miejscach była impreza, były krzyki śpiewy ale fajerwerków nie było wcale. Za to mój nawalony w cztery dupy sąsiad wystartował z hukiem o 3 w nocy. Spałam już i tak mnie idiota wystraszył że na początku nie wiedziałam co się dzieje. Moje psy szalały w domu. Jeszcze idiota nie zrobił tego na podwórku tylko wyszedł na drogę, mniej więcej na wysokości mojego domu. Jak mi w tym roku tak zrobi to wstanę i poślę mu parę jobów
"Wspomnienie jest jedynym rajem, z którego nikt nas nie może wypędzić... " <th_to_clue>


