20-12-2019, 14:40
Ok. Za mocne słowo.
Jednak jakoś na to się nikt głośno nie skarży, prawda?
Śmieszą mnie natomiast skargi nowobogackich, którzy pobudowali się blisko kościoła i teraz narzekają na dzwony.
Jakby nie wiedzieli wcześniej, że dzwony często i głośno biją.
W przypadku Muezzinów jakoś się boją coś głośno powiedzieć. Taka dziwna poprawność (polityczna?). Żeby nie drażnić muzułmanów?
Bo czasem może jakiś sklep albo metro wylecieć w powietrze?
Jednak jakoś na to się nikt głośno nie skarży, prawda?
Śmieszą mnie natomiast skargi nowobogackich, którzy pobudowali się blisko kościoła i teraz narzekają na dzwony.
Jakby nie wiedzieli wcześniej, że dzwony często i głośno biją.
W przypadku Muezzinów jakoś się boją coś głośno powiedzieć. Taka dziwna poprawność (polityczna?). Żeby nie drażnić muzułmanów?
Bo czasem może jakiś sklep albo metro wylecieć w powietrze?
<czapja>Miłego dnia... <hi>


