02-12-2019, 8:00
Też nie doczytałem się w artykule o jakimś podżeganiu.
Co do Kordeckiego, to wydaje mi się, że działał w interesie własnego ja, ale też i o doobro powierzonego mu mienia i podległych zakonników. Oddając hołd szwedzkiemu królowi chciał uzyskać jego zapewnienie bezpieczeństwa. Nie do końca jednak w nie wierzył.
I jak podano w artykule, słusznie. Przecież szwedzkie wojsko próbowało zająć klasztor.
Zakładając ten temat chciałem jednak zwrócić uwagę na rozbieżności pomiędzy tym co napisał Sienkiewicz, a tym jak opisują to (niektórzy?) historycy. Nigdy nie przykładałem się do historii, dlatego nie pamiętam jak to było opisane w podręcznikach.
Co do Kordeckiego, to wydaje mi się, że działał w interesie własnego ja, ale też i o doobro powierzonego mu mienia i podległych zakonników. Oddając hołd szwedzkiemu królowi chciał uzyskać jego zapewnienie bezpieczeństwa. Nie do końca jednak w nie wierzył.
I jak podano w artykule, słusznie. Przecież szwedzkie wojsko próbowało zająć klasztor.
Zakładając ten temat chciałem jednak zwrócić uwagę na rozbieżności pomiędzy tym co napisał Sienkiewicz, a tym jak opisują to (niektórzy?) historycy. Nigdy nie przykładałem się do historii, dlatego nie pamiętam jak to było opisane w podręcznikach.
<czapja>Miłego dnia... <hi>


