31-10-2014, 1:16
Po prostu jestem tolerancyjna i jak kogoś nie lubię to nie znaczy, że nie mogę lubić za to, że ma do czegoś talent. Wroga nie można "karać" nie lubieniem za talent. To byłoby nieuczciwe, bo weźmy taki przykład, że znaleźlibyśmy się w dawnych czasach i byłabym królową, która rządzi swoim krajem i jakiś człowiek by coś zawinił i musiałaby spotkać go kara, to ukarałabym za te przewinienie a nie za to, że ma talent powiedzmy do pisania wierszy.
Albo inny przykład, Hitler malował ładne obrazy(nie każdemu się podobają ale mi się podobają) i za to Hitlera szanuję, że miał talent, bo szanuję każdego człowieka za to, że ma talent i tym talentem dzieli się ze światem.
Albo inny przykład, Hitler malował ładne obrazy(nie każdemu się podobają ale mi się podobają) i za to Hitlera szanuję, że miał talent, bo szanuję każdego człowieka za to, że ma talent i tym talentem dzieli się ze światem.


