23-09-2019, 19:36
Nie wiem czy mam racje ale na moje oko to tez podchodzi pod narcyzm ale gdy chwile teraz
się zastanowiłam, to może być zazdrość/ złośliwość/ wywyższanie się. Zróbmy tak! Ja opisze w czym rzecz a Wy oceńcie co
to jest.
Przyszła do mnie sąsiadka, zaraz po tych ostatnich remontach i nic i niczego nie pochwaliła
a jej obcinający wzrok wiele mówił niedobrego.
Oczywiscie skomentowała na przykład takimi słowami:
- a po co ci dwie sypialnie
- nie za ciemno?
- a tu farba ci odprysła
- tam trochę przebija
- za dużo masz tych mebli, po co ci dwie komody w jednym pokoju?
itd.
Az cisnęło mi się na usta aby odpowiedzieć:
- u ciebie wszystko robili fachowcy a ja robiłam sama i jestem dumna z moich osiągnięć
- ch... kogo obchodzi co i jak mam
- było trzeba przyjść i pomoc
- jak byłam u ciebie, to jedynie chwaliłam, mimo ze nie mój gust
- jak zechce to fortepian powieszę na suficie
się zastanowiłam, to może być zazdrość/ złośliwość/ wywyższanie się. Zróbmy tak! Ja opisze w czym rzecz a Wy oceńcie co
to jest.
Przyszła do mnie sąsiadka, zaraz po tych ostatnich remontach i nic i niczego nie pochwaliła
a jej obcinający wzrok wiele mówił niedobrego.
Oczywiscie skomentowała na przykład takimi słowami:
- a po co ci dwie sypialnie
- nie za ciemno?
- a tu farba ci odprysła
- tam trochę przebija
- za dużo masz tych mebli, po co ci dwie komody w jednym pokoju?
itd.
Az cisnęło mi się na usta aby odpowiedzieć:
- u ciebie wszystko robili fachowcy a ja robiłam sama i jestem dumna z moich osiągnięć
- ch... kogo obchodzi co i jak mam
- było trzeba przyjść i pomoc
- jak byłam u ciebie, to jedynie chwaliłam, mimo ze nie mój gust
- jak zechce to fortepian powieszę na suficie


