15-09-2019, 10:04
Prawda jest taka,że wszelcy wojownicy są na smyczy i garnuszku u tych,którzy ich utrzymują.
Jeżeli uda się ich ręcami komuś coś ukraść to fajnie.
A jeżeli nie,to przywódcy biorą nogi za pas,albo przemalowują się na inny kolor i szukają kolejnych głupków,chętnych nadstawiać łeb za obietnice gruszek na wierzbie.
Nasze tereny wydzierali sobie z rąk Niemcy,Rosjanie,Czesi,Ukraińcy,Francuzi i Polacy.
Po co im to było?
***
"O,polska kraino
gdybyż ci rodacy
co za ciebie giną
wzięli się do pracy"
Jeżeli uda się ich ręcami komuś coś ukraść to fajnie.
A jeżeli nie,to przywódcy biorą nogi za pas,albo przemalowują się na inny kolor i szukają kolejnych głupków,chętnych nadstawiać łeb za obietnice gruszek na wierzbie.
Nasze tereny wydzierali sobie z rąk Niemcy,Rosjanie,Czesi,Ukraińcy,Francuzi i Polacy.
Po co im to było?
***
"O,polska kraino
gdybyż ci rodacy
co za ciebie giną
wzięli się do pracy"
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.


