16-08-2019, 7:24
Ja uważam, że historia jest nauką ściśle zależną od polityki.
Zależnie od opcji politycznej wciskane są nam różne tłumaczenia.
Weźmy chociaż początek drugiej wojny światowej i agresję sowiecką na Polskę. Zaraz po wojnie nic się o tym nie wspominało. Później w podręcznikach były już mapki pokazujące dokąd weszły wojska radzieckie, jednak tłumaczono, że weszły z pomocą. Dopiero w latach 90-tych zmieniła się narracja. Podobnie z Katyniem.
Teraz zmienia się też narracja zbrodni niemieckich. "To nie Niemcy, tylko naziści mordowali."
Zobaczcie też jak się próbuje winę za holokaust zrzucić na Polaków.
Zależnie od opcji politycznej wciskane są nam różne tłumaczenia.
Weźmy chociaż początek drugiej wojny światowej i agresję sowiecką na Polskę. Zaraz po wojnie nic się o tym nie wspominało. Później w podręcznikach były już mapki pokazujące dokąd weszły wojska radzieckie, jednak tłumaczono, że weszły z pomocą. Dopiero w latach 90-tych zmieniła się narracja. Podobnie z Katyniem.
Teraz zmienia się też narracja zbrodni niemieckich. "To nie Niemcy, tylko naziści mordowali."
Zobaczcie też jak się próbuje winę za holokaust zrzucić na Polaków.
<czapja>Miłego dnia... <hi>


