11-05-2019, 6:13
Instynkt. Bywa że się nie da tego zrobić. Kwestia czasu na trening ale...
Do psa trzeba mówić. Oczywiście że nie zna naszego języka ale poprzez mowę i gesty "wydalamy" emocje. Zwierzęta to czują. A przede wszystkim trzeba podchodzić z "otwartym sercem". Delikatnie. Na początek trzeba zbadać nastawienie. Psy tak robią.
Oczywiście że dup sobie nie będziemy wąchać ale pierwsze kroki z obcym psem należy stawiać z dystansem. W sumie to przeważnie widać charakter psa już z góry. I tylko od danego "typa" zależy ile czasu nam potrzeba na "przełamanie lodów". O ile takie istnieją.
Najdłużej mi się schodzi z jamnikami. Trudne do dogadania ale zapewne nie znam "klucza" jak je podejść.
Do psa trzeba mówić. Oczywiście że nie zna naszego języka ale poprzez mowę i gesty "wydalamy" emocje. Zwierzęta to czują. A przede wszystkim trzeba podchodzić z "otwartym sercem". Delikatnie. Na początek trzeba zbadać nastawienie. Psy tak robią.
Oczywiście że dup sobie nie będziemy wąchać ale pierwsze kroki z obcym psem należy stawiać z dystansem. W sumie to przeważnie widać charakter psa już z góry. I tylko od danego "typa" zależy ile czasu nam potrzeba na "przełamanie lodów". O ile takie istnieją.
Najdłużej mi się schodzi z jamnikami. Trudne do dogadania ale zapewne nie znam "klucza" jak je podejść.


