20-04-2019, 17:13
Siedzenia przy stole też nie lubię i unikam takich spędów. 
Dziś gotuję tylko Herona jedzonko, czyli marchew, seler, pietruszka(korzeń), pierś z kurczaka i makaron lub ryż.
Biedulek przez tę kuchenkę jest poszkodowany i od 6- ej rano do teraz cały czas wymiotuje, bo jadł co innego, czyli
sam kartonik, tzn. jego jedzenie z kartonika. Widzę, że jest totalnie wyczerpany tym wymiotowaniem.
A więc jedzonko już się gotuje i za jakieś pół godziny zje to, co lubi.

Dziś gotuję tylko Herona jedzonko, czyli marchew, seler, pietruszka(korzeń), pierś z kurczaka i makaron lub ryż.
Biedulek przez tę kuchenkę jest poszkodowany i od 6- ej rano do teraz cały czas wymiotuje, bo jadł co innego, czyli
sam kartonik, tzn. jego jedzenie z kartonika. Widzę, że jest totalnie wyczerpany tym wymiotowaniem.
A więc jedzonko już się gotuje i za jakieś pół godziny zje to, co lubi.


