20-04-2019, 11:48
Mniam. Wykorzystałbym na kanapki do pracy.
U mnie resztki z lodówki. Muszę wyjeść to co zostało bo nie lubię wyrzucać jedzenia gdy ludzie na Świecie umierają z głodu.
Jakiś schabowy został, pomidorowa, golonka (ale przyda się jako mięso na kanapki po świętach), jakaś sałatka "no name" żony produkcji i parę innych drobiazgów.
Męczarnia dopiero zacznie się od jutra bo święta i siedzenie za stołem przez dwa dni. :dashi:
We wtorek mógłbym mieć wolne ale chcę do pracy bo to jakaś masakra tyle dni świąt. Żeby chociaż można było przez te dni odpocząć to ok. Ale takie biesiadowanie to gorsza męczarnia niż robota w kopalni.
U mnie resztki z lodówki. Muszę wyjeść to co zostało bo nie lubię wyrzucać jedzenia gdy ludzie na Świecie umierają z głodu.
Jakiś schabowy został, pomidorowa, golonka (ale przyda się jako mięso na kanapki po świętach), jakaś sałatka "no name" żony produkcji i parę innych drobiazgów.
Męczarnia dopiero zacznie się od jutra bo święta i siedzenie za stołem przez dwa dni. :dashi:
We wtorek mógłbym mieć wolne ale chcę do pracy bo to jakaś masakra tyle dni świąt. Żeby chociaż można było przez te dni odpocząć to ok. Ale takie biesiadowanie to gorsza męczarnia niż robota w kopalni.


