15-04-2019, 8:44
O ile dobrze pamiętam, jest coś takiego jak zasada szczególnej ostrożności wobec tzw. słabszych uczestników ruchu.
Jest również przepis mówiący o bezwzględnym pierwszeństwie pieszych przed pojazdami, jeśli ruch odbywa się na wspólnej płaszczyźnie.
Należy też pamiętać o zasadzie ograniczonego zaufania.
Każdy może mieć słabszy dzień, może być rozkojarzony, może być też oczywiście niemyślącym bezmózgiem.
Co szkodzi kierowcy nieco zwolnić wyprzedzając rowerzystę i zachować podczas wyprzedzania bezpieczny odstęp?
Sam osobiście jeśli widzę, że mam mało miejsca, redukuję swoją prędkość niemal do prędkości rowerzysty zanim zacznę go wyprzedzać. Nigdy niw wiadomo co się może stać. prawda? Jak jadę rowerem, zawsze ustępuję pierwszeństwa pieszym. Dojeżdżając od tyłu do idących pieszo wystarczy po prostu przeprosić i podziękować. Trochu wzajemnej kultury i życie staje się przyjemniejsze.
Jest również przepis mówiący o bezwzględnym pierwszeństwie pieszych przed pojazdami, jeśli ruch odbywa się na wspólnej płaszczyźnie.
Należy też pamiętać o zasadzie ograniczonego zaufania.
Każdy może mieć słabszy dzień, może być rozkojarzony, może być też oczywiście niemyślącym bezmózgiem.
Co szkodzi kierowcy nieco zwolnić wyprzedzając rowerzystę i zachować podczas wyprzedzania bezpieczny odstęp?
Sam osobiście jeśli widzę, że mam mało miejsca, redukuję swoją prędkość niemal do prędkości rowerzysty zanim zacznę go wyprzedzać. Nigdy niw wiadomo co się może stać. prawda? Jak jadę rowerem, zawsze ustępuję pierwszeństwa pieszym. Dojeżdżając od tyłu do idących pieszo wystarczy po prostu przeprosić i podziękować. Trochu wzajemnej kultury i życie staje się przyjemniejsze.
<czapja>Miłego dnia... <hi>


