14-04-2019, 23:10
Niechciani,nielubiani i niekochani rowerzyści zarówno przez kierowców jak też przez pieszych zasłużyli sobie na to.
Jadę po chodniku i przejeżdżam przez pasy wtedy ,kiedy jest duży ruch na szosie i na chodniku nie ma pieszych.
Warto się rozglądać i jak zobaczy się pieszego zsiąść z roweru i zwyczajnie go poprowadzić.
Zaoszczędzimy sobie i jemu stresu,korona z głowy nie spadnie,z przemęczenia nie padnę i epitety też nie padają.
P.S.
Dzwonka staram się nie używać.Najwyżej ostrzegawczo.
Przewaznie wrzeszczę -przepraszam i dziękuję,albo lewa wolna.
Jadę po chodniku i przejeżdżam przez pasy wtedy ,kiedy jest duży ruch na szosie i na chodniku nie ma pieszych.
Warto się rozglądać i jak zobaczy się pieszego zsiąść z roweru i zwyczajnie go poprowadzić.
Zaoszczędzimy sobie i jemu stresu,korona z głowy nie spadnie,z przemęczenia nie padnę i epitety też nie padają.
P.S.
Dzwonka staram się nie używać.Najwyżej ostrzegawczo.
Przewaznie wrzeszczę -przepraszam i dziękuję,albo lewa wolna.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.


