14-04-2019, 6:23
Jestem za kartą rowerową dla rowerzystów. To także użytkownik drogi i powinien znać zasady ruchu drogowego żeby nie dochodziło do tragedii na drogach bo rowerzysta zachował się niezgodnie z przepisami i nie dał żadnych szans poruszającemu się przepisowo kierowcy by ten go nie zabił po bezmyślnym wtargnięciu pod pojazd.
Tak obserwuję czasami rowerzystów i mam wrażenie że większość z nich uważa że są najważniejsi w danym miejscu i samochody czy piesi się nie liczą. "Bo ku*wa ja mam rower i jestem panem na jezdni i chodniku".
Moim zdaniem powinna być dozwolona jazda rowerem po chodniku. Większe bezpieczeństwo dla rowerzysty. Oczywiście z zasadami że pieszy ma pierwszeństwo i należy zachować szczególną uwagę jadąc chodnikiem. Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji że jakiś debilny rowerzysta pędzi rowerem po chodniku i wpada w wózek z niemowlakiem. Wszystko jest kwestią odpowiedzialności. Większość wypadków czy też kolizji bierze się z braku wyobraźni i odpowiedzialności na drodze.
Co do pieszych mam podobne zdanie. W szkole powinni uczyć zasad poruszania się po drogach itd. Jeszcze w PRL-u były takie lekcje. Teraz tego zaniechano i widać efekty. Wchodzi taki zakapturzony małolat ze słuchawkami w uszach, wpatrzony w ekran telefonu na jezdnię nie patrząc czy przypadkiem nie jedzie jakiś pojazd. Bo ma pierwszeństwo. Tylko że nie myśli idiota. Są przejścia dla pieszych gdzie pieszego widać w ostatniej chwili (betonowe ogrodzenia, żywopłoty itd.) i to że jest wyznaczone przejście dla pieszych nie zwalnia pieszego od myślenia. To tak niewiele zerknąć czy jadący samochód zatrzymuje się żeby przepuścić pieszego czy może z jakiś przyczyn go nie zauważył (i tutaj apel do kierowców odnośnie używania telefonów podczas jazdy) i może dojść do tragedii.
Tak obserwuję czasami rowerzystów i mam wrażenie że większość z nich uważa że są najważniejsi w danym miejscu i samochody czy piesi się nie liczą. "Bo ku*wa ja mam rower i jestem panem na jezdni i chodniku".
Moim zdaniem powinna być dozwolona jazda rowerem po chodniku. Większe bezpieczeństwo dla rowerzysty. Oczywiście z zasadami że pieszy ma pierwszeństwo i należy zachować szczególną uwagę jadąc chodnikiem. Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji że jakiś debilny rowerzysta pędzi rowerem po chodniku i wpada w wózek z niemowlakiem. Wszystko jest kwestią odpowiedzialności. Większość wypadków czy też kolizji bierze się z braku wyobraźni i odpowiedzialności na drodze.
Co do pieszych mam podobne zdanie. W szkole powinni uczyć zasad poruszania się po drogach itd. Jeszcze w PRL-u były takie lekcje. Teraz tego zaniechano i widać efekty. Wchodzi taki zakapturzony małolat ze słuchawkami w uszach, wpatrzony w ekran telefonu na jezdnię nie patrząc czy przypadkiem nie jedzie jakiś pojazd. Bo ma pierwszeństwo. Tylko że nie myśli idiota. Są przejścia dla pieszych gdzie pieszego widać w ostatniej chwili (betonowe ogrodzenia, żywopłoty itd.) i to że jest wyznaczone przejście dla pieszych nie zwalnia pieszego od myślenia. To tak niewiele zerknąć czy jadący samochód zatrzymuje się żeby przepuścić pieszego czy może z jakiś przyczyn go nie zauważył (i tutaj apel do kierowców odnośnie używania telefonów podczas jazdy) i może dojść do tragedii.


