13-04-2019, 16:57
Byłam już na działce ale nie kosiłam, bo paliwa nie miałam i wody za dużo było. Może po niedzieli pojadę.
A tu z ostatniego pobytu, byłam ze znajomą, Heronem i jej pieskiem. Ten mały wyszalał się za wszystkie
czasy, że na drugi dzień, obudził się dopiero o jedenastej a tak wychodzi codziennie o siódmej rano :lol:
A tu z ostatniego pobytu, byłam ze znajomą, Heronem i jej pieskiem. Ten mały wyszalał się za wszystkie
czasy, że na drugi dzień, obudził się dopiero o jedenastej a tak wychodzi codziennie o siódmej rano :lol:


