23-10-2014, 15:02
No właśnie nie
Jak ktoś zaczynał rozmawiać to zaraz uciszał, wydaje mi się że Pn sugerował się jakimś chińskimi metodami, żeby nie rozmawiać a skupić się na jedzeniu, tak jakby medytować i w pełni rozkoszować się smakami... nie wiem czy dobrze myślę ale możliwe, że o to Mu chodziło bo miał sporo dla Nas dziwnych zasad a może On właśnie interesował się chińskimi metodami?
Jak ktoś zaczynał rozmawiać to zaraz uciszał, wydaje mi się że Pn sugerował się jakimś chińskimi metodami, żeby nie rozmawiać a skupić się na jedzeniu, tak jakby medytować i w pełni rozkoszować się smakami... nie wiem czy dobrze myślę ale możliwe, że o to Mu chodziło bo miał sporo dla Nas dziwnych zasad a może On właśnie interesował się chińskimi metodami?


