14-03-2019, 13:19
Dawniej rakarz był popularnym zawodem. Było za dużo bezdomnych lub zaniedbanych psów przez właścicieli
i problem znikał gdy pojawiał się hycel.
Natychmiast wszystkie psy bez smyczy znikały z ulicy.
Tak o tym pomyślałam, że skoro w moim mieście wójt sobie z tym nie radzi a służby mundurowe mają problem w czterech
literach, to najtaniej by wyniosło zatrudnić hycla.
Dlaczego tego nie robią? Bo nie humanitarne?
A humanitarne jest gdy władze problem mają w nosie a psy rzucają się na ludzi i na psy, takie jak moje i przez co mój
pies nie może cieszyć się spacerami?
i problem znikał gdy pojawiał się hycel.
Natychmiast wszystkie psy bez smyczy znikały z ulicy.
Tak o tym pomyślałam, że skoro w moim mieście wójt sobie z tym nie radzi a służby mundurowe mają problem w czterech
literach, to najtaniej by wyniosło zatrudnić hycla.
Dlaczego tego nie robią? Bo nie humanitarne?
A humanitarne jest gdy władze problem mają w nosie a psy rzucają się na ludzi i na psy, takie jak moje i przez co mój
pies nie może cieszyć się spacerami?


