19-02-2019, 17:27
U mnie kilka lat temu były łasice. Małe koty, ptactwo. Wszystko łapały. Moja mam taka wkurzona chodziła i nie szło ich przegonić stąd. W końcu się wyniosły ale nie wiem dlaczego. Osobiście cieszę się, że już ich nie ma, nie jest przyjemne patrzenie jak zdzierają kolejne "ofiary" pod dom.
"Wspomnienie jest jedynym rajem, z którego nikt nas nie może wypędzić... " <th_to_clue>


