18-10-2014, 12:02
Nigdy ale to nigdy mi to się nie śniło i chyba przestanę wierzyć, że sny to tylko obrazy z naszej pamięci... byłam w domu, ktoś ze mną był ale nie umiem określić kto. Zadzwonił dzwonek do drzwi, powiedziałam tylko "kto to może być, nikogo się nie spodziewałam" i nie wiem dlaczego ale już we śnie pomyślałam "może babcia" a druga myśl "eee... no gdzie, ona nie dałaby już rady do mnie przyjechać", otwieram drzwi a o futrynę zmachana ale bardzo ładna, jakby nawet mocno opalona, stoi moja babcia, jak żywa a nie żyje od kilku ładnych lat...
Zmartwił mnie ten sen jak diabli...
Zmartwił mnie ten sen jak diabli...


