09-02-2019, 10:55
Tak jak w tytule, może być i odwrotnie... nawet chyba bardziej do tego bym się przychyliła, bo jak by człowiek nie żył, to
żyje i choćby samo słońce daje światłość a jak sięgnąć głębiej, to pewnie i morderca uważa, że żyje tak jak chce a więc
to też pewien stopień światłości. Bogacze też żyją w światłości a umierają w ciemności, bo każdy idzie do ziemi.
W drugą stronę, to wielu, bardzo wielu ludzi, nawet bogaczy, nie myśli o tym, że w zasadzie żyje w ciemności, bo czym jest
bogactwo? Niczym. A więc żyją w ciemności i umierają w ... ciemności. Chyba, że jest to bogacz medialny i mimo, że umrze, to
o niektórych i po śmierci mówi się dobrze a więc w jakiś sposób, umierają w światłości... a niektórzy żyją i umierają w światłości.
żyje i choćby samo słońce daje światłość a jak sięgnąć głębiej, to pewnie i morderca uważa, że żyje tak jak chce a więc
to też pewien stopień światłości. Bogacze też żyją w światłości a umierają w ciemności, bo każdy idzie do ziemi.
W drugą stronę, to wielu, bardzo wielu ludzi, nawet bogaczy, nie myśli o tym, że w zasadzie żyje w ciemności, bo czym jest
bogactwo? Niczym. A więc żyją w ciemności i umierają w ... ciemności. Chyba, że jest to bogacz medialny i mimo, że umrze, to
o niektórych i po śmierci mówi się dobrze a więc w jakiś sposób, umierają w światłości... a niektórzy żyją i umierają w światłości.


